Jesteś tutaj: HomeRegionBranża handlowa zdaje sobie sprawę, że może być trudno o pracownika

Branża handlowa zdaje sobie sprawę, że może być trudno o pracownika

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Regionalne wtorek, 13 marzec 2018 10:47
Branża handlowa zdaje sobie sprawę, że może być trudno o pracownika Fot: Davide Guglielmo

W niedzielę w swojej opinii na Portalu Kujawskim, w której wyraziłem poparcie dla ograniczania handlu w niedzielę i święta, powołując się na raport ,,Analiza pracy w handlu detalicznym i hurtowym w 9 krajach Europy”, opracowanym przez UNI Europa Global Union i EuroCommerce wskazałem, że w Polsce brakuje około 100 tys. pracowników. Chciałbym przy tym opracowaniu się zatrzymać i wymienić kilka kolejnych faktów.

Moją opinie można przeczytaćZakaz handlu w niedzielę nie taki diabelski jak opisują

 

Ogłoszony w siedzibie UNI EUROPE w Brukseli raport (oryginalna nazwa: ANALYSIS OF THE LABOUR MARKET IN RETAIL AND WHOLESALE) jest opracowaniem ciekawym, bowiem spogląda na sytuację handlu w Unii Europejskiej patrząc z jednej perspektywy.

 

W charakterystyce poświęconej sytuacji w Polsce czytamy, że branża w naszym kraju boryka się z trudnościami ze znalezieniem pracowników. Związane ma być to stosunkowo niskimi zarobkami, małą satysfakcją i brakiem perspektyw rozwoju kariery zawodowej oraz dość długim czasem pracy – z powodu długich godzin otwarcia sklepów i oczekiwaniem pracy w niedziele. Autorzy opracowania na majowym spotkaniu w Brukseli przyznali, że próbują to pracodawcy niwelować chociażby poprzez zatrudnianie obywateli Ukrainy. Przez ostatnie miesiące jednak oczekiwania pracowników zza wschodniej granicy znaczą wzrosły.

 

Raport wskazuje, że w Polsce występuje podobna liczba sklepów detalicznych do Francji i Wielkiej Brytanii. Jednak we Francji zatrudnionych jest o 600 tys. pracowników więcej, na wyspach natomiast dwa razy tyle co w Polsce. W naszym kraju zatem obciążenie pracy jest znacznie wyższe. Można by dodać jeszcze informację o różnicach w zarobkach na niekorzyść Polaków, znacznie ciężej pracujących, ale to raczej wszyscy już wiemy.

 

Opracowanie pokazuje nam zatem rzecz niewidzialną na pierwszy rzut oka - do tego stopnia, że w ostatnim czasie w debacie publicznej pojawiły się obawy, iż z powodu ograniczeń w handlu w niedzielę, ludzie zaczną tracić pracę. Głębsze opracowanie pokazuje, że jest zupełnie inaczej.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

Kosma Złotowski

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.