Zdaniem ekspertów butelkomatów i puszkomatów jest co najmniej 4-krotnie za mało

Zdaniem ekspertów butelkomatów i puszkomatów jest co najmniej 4-krotnie za mało

To, że system kaucyjny na razie nie działa najbardziej optymalnie widzą chyba wszyscy, co wynika ze wzrostu liczby opakowań objętych kaucjami, przy wciąż małej ilości miejsc, gdzie można odzyskać kaucję. Zdaniem ekspertów jesteśmy w fazie przejściowego wdrażania się systemu, dlatego z miesiąca na miesiąc powinno być coraz lepiej, ale do optymalnej sytuacji zapewne dochodzić będziemy latami.

– System kaucyjny, który odbiera opakowania po napojach – w tym momencie rozmawiamy o metalowych puszkach i plastikowych butelkach – jest jeszcze w okresie rozwoju. Mamy mniej więcej 6,5–8 tys. punktów, gdzie możemy opakowania kaucjonowane zwracać do automatów, a minimalną liczbę potrzebnych automatów szacujemy na 30–35 tys. sztuk – mówi agencji Newseria Jacek Wodzisławski, prezes Fundacji RECAL. Inny ze specjalistów tej branży Piotr Okurowski, prezes Kaucja.pl szacuje, że do końca tego roku pojawi się 12-14 tys. maszyn., W stosunku do obecnego stanu będzie to więcej niż podwojenie, ale wciąż nie będzie to optimum oszacowane prze Wodzisławskiego.

Badanie Opinii IQS wskazuje, że dla Polaków największym problemem jest składowanie opakowań w domu – 46% wskazań, a 41% wskazuje na niedziałające automaty. Kolejne 32% wskazań dotyczy odległości do punktów skupujących.