Jesteś tutaj: HomeBydgoszczW kampanii wyborczej pojawia się temat kolei metropolitalnej

W kampanii wyborczej pojawia się temat kolei metropolitalnej

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz czwartek, 11 październik 2018 17:19

Mało w tej kampanii wyborczej pojawiło się merytorycznych tematów, została ona bowiem zdominowana przez ostrą i brutalną walkę polityczną. W czwartek kandydat na prezydenta Marcin Sypniewski przedstawił swoją wizję kolei miejskiej/metropolitalnej, tym samym rozpoczynając dyskusję o niej w tej kampanii wyborczej. Na dniach o tej samej inicjatywie mówić mają również kandydaci PiS do Sejmiku Województwa.

- Bydgoszcz to silna metropolia bydgoska i najlepiej jak zacznie ona powstawać oddolnie – mówił przed dworcem Bydgoszcz Główna, kandydat Czasu Bydgoszczy Marcin Sypniewski - Gminy skupione wokół Bydgoszczy może złączyć komunikacja. Codziennie tysiące ludzi próbuje się dostać do Bydgoszczy i niestety ma z tym wiele problemów, ulice wlotowe są zakorkowane, nie ma sensownych połączeń z większością miejscowości.

 

Sypniewski zadeklarował - Po objęciu stanowiska prezydenta do budżetu zgłoszę autopoprawkę i przeznaczę pieniądze na opracowanie studium na wykonanie takiego studium wykonalności. Prezydent Bruski odmówił, co jest dla mnie niezrozumiałe, gdyż patrząc na układ miasta oraz możliwości jakie daje połączenie Osowej Góry, czy Nakła z Fordonem, jest to ogromna korzyść dla Bydgoszczy. Tory kolejowe nie przecinają ulic, dlatego nie będą stały w korkach jak autobusy i tramwaje.

 

Kandydat widzi również potrzebę budowy linii kolejowej do Portu Lotniczego Bydgoszcz - Trzeba pamiętać też o linii kolejowej do lotniska, chociaż tutaj potrzebny byłby udział Samorządu Województwa. Mam nadzieje, że nowe władze województwa będą bardziej skore do rozmów.

 

Czas Bydgoszczy list do Sejmiku Województwa nie zarejestrował, ale Marcin Sypniewski zadeklarował, że jako prezydent będzie współpracował w tym kierunku z innymi opcjami. Szeroką koncepcję kolei metropolitalnej mają w sobotę zaprezentować kandydaci na samorządowców z Prawa i Sprawiedliwości – Bydgoska Kolej Metropolitalna to ogromna szansa dla powiatu nakielskiego oraz sępoleńskiego. Liczę, że rozwój tej idei też przyniesie korzyść dla mieszkańców Inowrocławia, gdzie jako radny zamierzam zwiększyć liczbę połączeń pomiędzy Bydgoszczą i Inowrocławiem – zapowiada Jerzy Gawęda, lider listy PiS do sejmiku, w okręgu obejmującym powiat nakielski i inowrocławski, obecnie radny powiatu inowrocławskiego.

 

Wykonania studium dla kolei metropolitalnej w poprzednich latach chcieli bydgoscy radni PiS, co blokowała jednak koalicja PO – SLD Lewica Razem. Zdanie w tej materii zmienił jednak prezydent Rafał Bruski, który wykonanie takiego studium wpisał do swojego programu wyborczego.

 

Marcin Sypniewski przypomniał również o innej swojej propozycji, wprowadzeniu Karty Bydgoszczanina, która dawałaby posiadaczowi dodatkowe ulgi w komunikacji miejskiej. Żeby ją otrzymać trzeba będzie płacić jednak w Bydgoszczy podatki, czym Sypniewski chce zwiększyć dochody miasta, poprzez przyciągnięcie nowych podatników - Ona umożliwi naturalny rozwój metropolii. Spowoduje to, że w Bydgoszczy będzie opłacało się płacić podatki.

 

Zdaniem Sypniewskiego, włodarze sąsiednich gmin, będą sami zainteresowani dołączeniem do inicjatywy Karty Bydgoszczanina, aby ich mieszkańcy również mogli z niej korzystać, co przełoży się na większą partycypację w tych gmin, w utrzymanie transportu zbiorowego w Bydgoszczy i okolicach.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Sportis czy Mustang?

    Za nami 29 kolejka V ligi – w tym tygodniu Zawisza będący pewnym awansu do IV ligi pauzował z powodu wycofania się z rozgrywek Iskry Ciechocin. W tej kolejce nie wybiegli na boisko również piłkarze Mustanga Ostaszewo, którzy z powodu wycofania się z rozgrywek Gryfa Siecienko sobotni mecz wygrali poprzez walkower. Wicelider Sportis Łochowo wygrał 1:2 na wyjeździe z Pomorzaninem Serock.

  • Trzy lata i trzy awanse

    Zaczęło się w 2016 roku, gdy pojawiła się realna groźba, że Zawisza zniknie z piłkarskiej mapy Polski, gdy wręcz sensacyjnie klub nie otrzymał licencji na grę w I lidze. Zapadła decyzja, aby oddolnie odbudować piłkę na Zawiszy - zaczęto od B-klasy, bez większego prestiżu, ale patrząc długofalowo do przodu. Dzisiaj mamy już IV ligę, a cel pozostaje niezmienny Ekstraklasa.

    Etykiety: Zawisza Bydgoszcz

Wiadomości sportowe

  • Powyborczy krajobraz. Czyli co tam w polityce słychać?

     

    W krajowej polityce po wyborach do Parlamentu Europejskiego rozpoczął się sezon ogórkowy, jeszcze mniej dzieje się lokalnie, co jednak nie oznacza, że jest to czas bezowocny. Za kilka tygodni znowu będą duże emocje przed najważniejszymi wyborami, do krajowego parlamentu.

  • Umowa z Włochami zerwana, ale wątpliwości coraz więcej

    W tym tygodniu media obeszła informacja, że GDDKiA ,,pogoniła” włoską firmę z placu budowy. Jest to daleko posunięta przenośnia, bowiem od kilku miesięcy właściwie prace się nie toczyły, więc na placu budowy i tak nic się nie działo. Będzie trzeba teraz rozstrzygnąć nowy przetarg, a to przesunie ukończenie inwestycji w czasie. Do kiedy? O to właściwie trzeba pytać jasnowidza, bowiem trudno merytorycznie odpowiedzieć na pytania dotyczące terminów realizacji poszczególnych odcinków.

Wiadomości z regionu

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.