Jesteś tutaj: HomeBydgoszczDzisiaj wprowadzenie księdza Buchholza na proboszcza. Czy dojdzie do złamania prawa kościelnego?

Dzisiaj wprowadzenie księdza Buchholza na proboszcza. Czy dojdzie do złamania prawa kościelnego?

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz niedziela, 30 czerwiec 2019 00:11

O godzinie 11:00 w parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa nastąpi uroczyste wprowadzenie nowego proboszcza - ks. Krzysztofa Buchholza. Jak się dowiadujemy taką wolę wyraził bp. Jan Tyrawa. Jednak kanon 1747§3 zabrania mianowania nowego proboszcza, jeżeli usunięty z funkcji proboszcz złoży od tej decyzji rekurs.

11 czerwca ks. Roman Kneblewski otrzymał dekret o odwołaniu go z funkcji proboszcza tej parafii. Dekret datowany jest co prawda na 5 czerwca, ale dostarczony został dopiero wspomnianego dnia.

 

Proboszcz usunięty z parafii ma prawo wniesienia rekursu hierarchicznego do Kongregacji Duchowieństwa. Winien on jednak, zanim wniesie rekurs hierarchiczny, złożyć w ciągu 10 dni użytecznych prośbę do biskupa, który wydał dekret, o jego odwołanie – pisze w analizie ks. Grzegorz Leszczyński z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

 

Jak ustaliliśmy – ks. Roman Kneblewski taką prośbę biskupa skierował w środę 19 czerwca. Odpowiedź negatywną otrzymał w środę 26 czerwca, czyli od tego dnia ma 15 dni na wniesienie rekursu do Kurii Rzymskiej. Co trzeba zauważyć, że ks. Kneblewski dekretem doręczonym mu 11 czerwca, został odwołany z dniem 23 czerwca, czyli biskup nie zadbał nawet o zapewnienie swobodnych terminów odwoławczych zanim dekret zacznie obowiązywać, co może wprowadzać chaos i zamęt.

 

Podczas rekursu przeciw dekretowi usunięcia, biskup nie może mianować nowego proboszcza, ale na ten czas powinien zaradzić, ustanawiając administratora parafialnego – zapisano w kanonie 1747§3 Kodeksu Prawa Kanonicznego.

 

Dzisiaj ks. Buchholz w trakcie wprowadzającej Mszy Świętej złożył ślubowanie proboszcza, co może już wykraczać poza definicję administratora, a zarazem naruszać wspomniany kanon. Być może sprawie przyjrzy się administracja kościelna i wówczas dowiemy się, czy nie dojdzie do naruszenia prawa kanonicznego.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

Wiadomości z regionu

Śledź nas