Jesteś tutaj: HomeBydgoszczW co gra Rulewski?

W co gra Rulewski?

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz środa, 28 sierpień 2013 14:47

Sondaże pokazują, że przewaga PiS-u nad PO cały czas rośnie, politycy partii rządzącej coraz częściej zastanawiają się nad swoją przyszłością. W ostatnim czasie można zauważyć zbliżanie się senatora Jana Rulewskiego do środowisk związanych z Prawem I Sprawiedliwością. Jednym z głównych obrońców Rulewskiego stał się Bydgoski Klub Gazety Polskiej.

Wielka polityka dla Rulewskiego rozpoczęła się w marcu 1981 roku, gdy protestował wraz z opozycją w Urzędzie Wojewódzkim. Wtedy miało dojść do pobicia Jana Rulewskiego przez służby ustroju komunistycznego, co uważane jest dzisiaj za pewien symbol.

 

W wolnej Polsce związał się  z Unią Demokratyczną premiera Tomasza Mazowieckiego, który dążył do tzw. grubej kreski pomiędzy okresem PRL a III RP.  Startował do Sejmu jednak także z list Unii Wolności, próbował także bezskutecznie zostać prezydentem Bydgoszczy. Od 2007 roku pełni funkcję senatora z list Platformy Obywatelskiej, chodź wielu członków partii w Bydgoszczy z nim się nie chce utożsamiać.

 

Mimo, że senatorem został wybrany  nie w Bydgoszczy ale w powiatach sąsiednich, to swoje główne biuro prowadzi w mieście nad Brdą, co spotyka się z krytyką samorządowców z jego okręgu. Lokal biurowy wynajmuje wspólnie z posłanką PO Iwoną Kozłowską, dyżury prowadzi tam także inowrocławski poseł Krzysztof Brejza i wicemarszałek województwa Edward Hartwich, który w Bydgoszczy zdążył sobie zbudować dość pokaźny negatywny elektorat.

 

Gdy prawie 2 lata temu kilka tysięcy młodych ludzi przeszło ulicami Bydgoszczy krytykując umowę ACTA, która w ich opinii miała ograniczać wolność w interencie, to Rulewski wyszedł do nich i stanął w obronie tej międzynarodowej umowy. Tłumacząc, że są to istotne rozwiązania dla ochrony własności intelektualnej.

 

W ostatnim czasie Rulewski coraz bardziej krytykuje jednak rząd, przez co jest dość często cytowany w mediach sprzyjających partii Jarosława Kaczyńskiego. W ostatnich dniach w internecie dość aktywnie Rulewskiego broni Krsytian Frelichowski, działacz PiS, a także lider środowiska Gazety Polskiej w Bydgoszczy.  Można zatem odnieść wrażenie, że senator Jan Rulewski próbuje w trudnej sytuacji PO zdobyć dobre relacje z PiS-em.

 

O czymś takim specjalnie nie chcą jednak słyszeć osoby funkcyjne w bydgoskim PiS-ie. Rulewski mógłby im zabrać bowiem miejsce na liście. Wielu działaczy nie jest wstanie zaakceptować także długoletniej współpracy Rulewskiego z Platformą. Tego typu decyzje jak pokazuje praktyka, zależne będą od decydentów partyjnych w Warszawie, a nie w Bydgoszczy.

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Co się odwlecze to nie uciecze

    Derbami Zawisza – Chemik niebiesko-czarni mieli rozegrać pierwszy po latach przerwy mecz na stadionie Zawiszy przy ulicy Gdańskiej – mecz planowany był na inauguracje rundy wiosennej w marcu. Do meczu jednak nie doszło z uwagi na epidemię COVID-19, z powodu której w IV lidze nie rozpoczęto nawet rundy wiosennej. Los chciał, że Zawisza podejmie Chemika na inaugurację sezonu 2020/2021.

    Etykiety: piłka nożna
  • Kolejny dobry występ nadziei polskiego tenisa z Kujaw

    We Wrocławiu odbyły się zawody w tenisie juniorskim do lat 18. Dobry występ odnotowała na nich Zuzanna Szczepańska, uczennica II LO w Inowrocławiu, która wywalczyła dwa medale. Dla

    Szczepańskiej było to pożegnanie z rozgrywkami juniorskimi.

Wiadomości sportowe

 

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Bydgoska policja nie jest zabawką.Nie może byc używana bez powodu i nie powinna gnebić ludzi..Takich polecen nie powinni wydawac przełozeni.. W trosce zarowno o mieszkańców jak i naszych policjantów moje wystapienie na posiedzeniu Komisji Administracji 29.06.2020..posłuchajcie...będzie pisemne stanowisko Ministra

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Wtorek, 30 czerwca 2020

 

W sprawie interwencji policyjnych w Bydgoszczy

  • Oficjalne wyniki wyborów

    W poniedziałek wieczorem Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła wyniki drugiej tury wyborów prezydenckich i obwieściła wybór Andreja Dudę na kadencję 2020-2025. O tym, że urzędujący prezydent uzyskał reelekcję można było mówić już nad ranem, gdy pojawiły się cząstkowe dane. Na ostateczne wyniki czekaliśmy tak długo głównie z powodu komisji w Wielkiej Brytanii.

  • ,,To jest główne zadanie dla prezydenta - odbudowa wspólnoty narodowej”

    Jeżeli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego, to w ciągu najbliższych 3 lat czeka nas odpoczynek od wyborów. Prezydent elekt Andrzej Duda staje jednak przed wielkim wyzwaniem, obniżenia poziomu debaty publicznej, która w trakcie tej gorącej kampanii niekiedy przekracza nomy. Odbudowa wspólnoty narodowej, to wyzwanie jakie stawiają prezydentowi Andrzejowi Dudzie politycy, w tym przede wszystkim związani z jego zapleczem politycznym Zjednoczonej Prawicy.

Wiadomości z regionu