Jesteś tutaj: Home

Szpitale potrzebują wielkich inwestycji

Napisane przez  Stefczyk.info Opublikowano w Regionalne wtorek, 11 czerwiec 2013 20:14

Rozmowa z Bolesławem Piechą, senatorem PiS, byłym wiceministrem zdrowia.

Stefczyk.info: "Puls Biznesu" publikuje raport, który mówi, że do 2030 roku polskie szpitale będą potrzebowały inwestycji na kwotę 58 mld złotych. To pieniądze potrzebne na inwestycje w sprzęt oraz remont budynków. Jak Pan ocenia te szacunki?

Bolesław Piecha: W mojej ocenie te szacunki mogą być minimalistyczne. Myśmy prowadzili pewne szacunki w 2006 roku. Wtedy szacowaliśmy ile środków potrzeba na dostosowanie do warunków technicznych, jakie powinny spełniać szpitale w Polsce. Z naszych obliczeń wynikało, że w ciągu 10 lat, do 2016 roku, Polska musi wydać 20 mld złotych. Ta suma wystarczała na niezbędne inwestycje w infrastrukturę. Chodziło o gruntowne remonty obiektów, budowę nowych, czy dostosowanie obiektów szpitalnych do warunków, jakie powinny spełniać placówki, sale operacyjne, oddziały ratunkowe, gabinety specjalistyczne itd. Wydaje się więc, że szacunki przytaczane przez "Puls Biznesu" są minimalistyczne.

Dlaczego?

Mamy bowiem takie zjawisko jak starzenie się aparatury medycznej. To jak z komputerem. Po kilku latach on się nie nadaje do użytku. W przypadku usług medycznych jest podobnie. Sprawą podstawową są nowoczesne technologie. Wśród nich coraz ważniejsze miejsce zajmuje oprogramowanie, a ono nie zawsze chce działać ze starym sprzętem. Sądzę, że skala wyzwań jest znacznie wyższa niż wynika to z artykułu "PB". Do 2030 roku zapewne wydatki na modernizację infrastruktury czy budynków szpitalnych powinny być większe, skoro myśmy na lata 2006-2016 szacowali wydatki na 20 mld.

Tak czy inaczej sumy są porażające. Skąd takie pieniądze można wziąć?

Są różne pomysły i drogi pozyskania takich środków. Jednak trzeba pamiętać, że szpitalnictwo ma ważną rolę do spełnienia. W krajach cywilizowanych pieniądze na modernizację w tym obszarze pochodzą z organów założycielskich, czyli ze źródeł publicznych. W krajach Zachodu finansowanie idzie z budżetów publicznych. I nie ma co liczyć, że w Polsce tak duże sumy będą chcieli wyasygnować prywatni inwestorzy. Przecież oni chcą uzyskać zwrot wszelkich wydatków w rozsądnym terminie. To oznacza, że to ze środków publicznych muszą być prowadzone takie inwestycje. Utrzymanie infrastruktury oraz wyposażenie w sprzęt to muszą być inwestycje publiczne. Wpuszczenie w ten obszar prywatnych inwestorów oznacza wypchnięcie część pacjentów poza system opieki medycznej. To zawsze oznaczać będzie wzrost kosztów leczenia.

Rozmawiał Nal

Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.