Jesteś tutaj: Home

Sprawdzamy jak wygląda stan atmosfery w naszym regionie

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne poniedziałek, 09 styczeń 2017 19:52

W ostatnich godzinach dużo się mówi o występującym w Polsce smogu. Wartości, które pojawiły się w Bydgoszczy w sobotę i niedziele kwalifikują stan atmosfery za niebezpieczny dla zdrowia. Żeby jednak obiektywnie ocenić stan atmosfery, trzeba spojrzeć przynajmniej z perspektywy rocznej. Analizujemy raporty autorstwa Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

 

Niepokojące dane dotyczą stężenia pyłów zawieszonych PM2,5 oraz PM10, które zarejestrowała w ostatnich godzinach stacja na Placu Poznańskim w Bydgoszczy. W przypadku PM2,5 okresowo przekroczone dopuszczalne normy zostały kilkukrotnie, zaś w PM10 przez kilka godzin przekroczony został stan uznawany za bardzo zły.

 

Jeżeli spojrzymy na dane z roku 2015 główny problem Bydgoszczy to były pyły PM 10. Zgodnie z normami dzienne stężenie nie powinno przekroczyć 50 - w roku 2015 stacja przy Placu Poznańskim stwierdziła przekroczenie tego stanu przez 73 dni (norma zakłada przekroczenie maksymalnie 35 razy). Najwyższe stężenie odnotowane w tamtym roku stężenie to 149 (wczoraj ta wartość przekroczyła 150). W weekend głównym problemem w Bydgoszczy był jednak pył PM2,5, którego stężenie w Bydgoszczy zdaniem WIOŚ w skali roku nie stanowi zagrożenia.

 

Gdzie jeszcze występuje problem z PM10?

Oprócz dużych miast Bydgoszczy i Torunia, inspektorzy zauważają również mniejsze przekroczenia dopuszczalnych wartości na terenie innych stacji pomiarowych. Najgorzej sytuacja w 2014 roku wyglądała w Nakle nad Notecią, gdzie dopuszczalne dzienne stężenie zostało przekroczone przez 143 dni. Na tej stacji odnotowano też średnioroczne przekroczenie dopuszczalnej wartości o 8,3.

 

Do przekroczeń dobowych dopuszczalnych stężeń dochodziło również w Inowrocławiu, Ciechocinku, Grudziądzu, Borach Tucholskich i Koniczynce. W przypadku Inowrocławia dopuszczalne dzienne stężenie PM10 przekroczono przez 62 dni, w drugim z wojewódzkich uzdrowisk w Ciechocinku zaś 45. Trzeba jasno jednak zaznaczyć, że w obu wypadkach daleko było do przekroczenia średniego rocznego stężenia. W przypadku Borów Tucholskich dopuszczalne stężenie było przekroczone przez 12 dni, co jest w normie.

 

Niemal wszystkie sytuacje wystąpienia wysokich i bardzo wysokich stężeń pyłu zawieszonego PM2,5 miały miejsce w okresie zimowym, co pozwala na sformułowanie wniosku, że za podwyższone poziomy stężeń tej substancji odpowiedzialna jest przede wszystkim niska emisja z indywidualnych systemów grzewczych, związana z sektorem komunalno-bytowym. W okresie zimowym częstym zjawiskiem są ponadto szczególnie niekorzystne zjawiska meteorologiczne, obejmujące cisze wiatrowe, niskie położenie warstwy inwersyjnej czy niże baryczne, utrudniające dyspersję zanieczyszczeń, które powodują kumulację substancji w powietrzu, co w konsekwencji zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia przekroczenia poziomu normatywnego – czytamy w jednym z opracowań WIOŚ Bydgoszcz.

 

Kosma Złotowski

Nie żyje Helmut Kohl. Polityk wybitny. A przy tym polityk urodzony pod szczęśliwą gwiazdą. Pięciokrotny kanclerz...

Opublikowany przez Kosma Złotowski na 16 czerwca 2017

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.