Jesteś tutaj: HomeMagazynMagyaHirekŚwięty Wojciech może zostać patronem Europy Środkowo-Wschodniej

Święty Wojciech może zostać patronem Europy Środkowo-Wschodniej

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Magyar Hirek wtorek, 12 kwiecień 2016 23:51

Taka inicjatywa zrodziła się w sercu prymasa Węgier kard. Péter Erdő. Postać, która obok Mieszka I jest symbolem początku państwa polskiego, również wpisała się w historię Węgier, Czech i Słowacji. Państw, które w ostatnim czasie ściślej współpracują ze sobą politycznie.

 

W czwartek 14 kwietnia przypadnie dokładnie 1050 rocznica przyjęcia przez Mieszka I Chrztu Polski. Tego dnia rozpoczną się najważniejsze obchody jubileuszu chrztu. Nie sposób jednak myśląc o tym wydarzeniu zapomnieć o św. Wojciechu.

 

Wojciech Sławnikowic urodził się w 956 roku w Libicach w Czechach. Rodzice widzieli w nim rycerza, ale gdy ciężko zachorował przyrzekli, że gdy wyzdrowieje to wyślą go do zakonu. Tak też się stało, w zakonie przyjął imię Adalberta. Święcenia kapłańskie przyjął w 981 roku, czyli kilkanaście lat po przyjęciu przez Polskę chrztu. Z Czech musiał wyjechać do Rzymu z powodu konfliktów z miejscowym księciem. Cesarz Otton III z którym Wojciech się zaprzyjaźnił, zasugerował mu przybycie do Polski rządzonej przez syna Mieszka Bolesława Chrobrego. Udał się z misją chrystianizacyjną do Prus, gdzie został zamordowany. Chrobry dość drogo wykupił jego ciało, które kazał pochować w Gnieźnie.

 

To wydarzenie miało kluczowe znaczenie polityczne dla Polski. W roku 1000 doszło bowiem do Zjazdu Gnieźnieńskiego, którego celem była pielgrzymka cesarza Ottona III do Polski. Otton miał wizję odbudowy cesarstwa rzymskiego, w którym Polska miała odgrywać wielką rolę. Jego szybka śmierć te plany jednak uniemożliwiła.

 

Patron Węgier

Święty Wojciech uznawany jest za patrona Polski, Czech i Węgier. Po podbiciu przez Węgry Słowacji, podjął na tych terenach działania misyjne. Doprowadziło to do konfliktu z węgierskim dworem Arpadów, który był pogański. Węgry chrześcijańskie stały się dopiero od 997 roku, gdy na tronie zasiadł św. Stefan I (szent Istvan), który wywodził się z dynastii Arpadów. Przekazy mówią,że najprawdopodobniej  św. Stefan chrzest przyjął w 974 roku właśnie z rąk św. Wojciecha.  Choć wówcas oznaczałoby, że święcenia przyjął szybciej niż w 981 roku, przez co to podani nie jest do końca spójne. Inna wersja mówi o tym, że św. Wojciech udzielił św. Stefanowi sakramentu bieżmowania.

 

W ubiegłym roku węgierski prymas Péter Erdő podczas uroczystości odpustowych ku czci św. Wojciecha w Gnieźnie, wyraził potrzebę modlenia się, aby św. Wojciech został patronem Europy Śrokowo-Wschodniej. Zdaniem prymasa Polski abp Wojciecha Polaka, ta myśl węgierskiego kardynała została pozytywnie przyjęta również przez kard. Dominika Dukę, który stoi na czele Kościoła w Czechach oraz kard. Kazimierza Nycza.

 

Kosma Złotowski

Nie żyje Helmut Kohl. Polityk wybitny. A przy tym polityk urodzony pod szczęśliwą gwiazdą. Pięciokrotny kanclerz...

Opublikowany przez Kosma Złotowski na 16 czerwca 2017

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.