Jesteś tutaj: HomeSportPiłka nożnaZawisza faworytem meczu przyjaźni

Zawisza faworytem meczu przyjaźni

Napisane przez  A.D. sobota, 16 marzec 2013 19:25

Z poważnymi osłabieniami do niedzielnej rywalizacji z Zawiszą Bydgoszcz przystąpią piłkarze GKS Tychy. Dlatego zdecydowanym faworytem są goście z Pomorza.

Fatalnie ułożył się ten tydzień dla graczy tyskiej drużyny. W przeciągu kilku dni szkoleniowiec GKS z różnych przyczyn stracił ważnych graczy. Za kartki będą pauzowali Marcin Mańka oraz Marcin Folc, a z powodu urazów z występów wyłączeni są Damian Szczęsny i Tomasz Loska. Ponadto ostatnio WD PZPN zawiesił na dwa mecze Mateusza Bukowca za czerwoną kartkę otrzymaną w Stróżach.

 

- Możemy się spodziewać, że Zawisza przyjedzie do Jaworzna z zamiarem zdobycia trzech punktów. Wiadomo przecież, że ich celem w obecnym sezonie jest awans do elity. Łatwej przeprawy z nami jednak nie będą mieli, o czym przekonali się już na wiosnę. Tym bardziej, że jak pokazuje historia, to z bydgoszczanami szczególnie potrafimy grać na swoim boisku. Oby tylko widowiska nie popsuła pogoda, bo na obecną chwilę zapowiada się, że mecz odbędzie się w zimowej scenerii - zapowiada przed meczem na oficjalnej stronie klubu kapitan gospodarzy Łukasz Kopczyk.

 

Znacznie mniejsze problemy kadrowe ma Zawisza. Trener Jurij Szatałow na Śląsk nie zabrał jednak środkowego obrońcy Pawła Strąka. Na szczęście przy ustaleniu jedenastki obecny może już być nowopozyskany w tym tygodniu ofensywny pomocnik Sebastian Ziajka. Były reprezentant Podbeskidzia znalazł się w pociągu z piłkarzami gości, którzy w sobotę wyruszyli na południe Polski.

 

- Naszym głównym problemem jest skuteczność - ocenił postawę swoich graczy trener Szatałow. To prawda, bowiem podczas ostatniego spotkania z Sandecją Nowy Sącz bydgoszczanie stworzyli sobie mnóstwo okazji do strzelenia bramki, ale w decydujących momentach brakowało wykończenia. W Tychach taka sytuacja nie może się już powtórzyć, bo GKS ma trzecią defensywę w I lidze.

 

- Mnie się wydaje, że na zapleczu T-Mobile Ekstraklasy wszyscy patrzą głównie na siebie. Dla każdego zespołu zawsze najważniejszy jest tylko najbliższy pojedynek - podsumował wszystko młody obrońca gości Michał Płonka.

 

GKS Tychy - Zawisza Bydgoszcz / 17.03.2013 godz. 12:30

Komentarze

Warte obejrzenia

Kosma Złotowski

Klęska. Upadek. Powstanie Warszawskie. Ale skoro klęska, skoro upadek, dlaczego komuniści przez cały okres Prylu usiłowali wymazać powstanie z historii? Przecież jeśli była to klęska, to klęska „reakcyjnego Londynu”. A jednak taka narracja się nigdy nie przebiła. 1 sierpnia warszawiacy zawsze spotykali się na Powązkach. Zawsze, przez cały okres komunizmu, pamiętali. Pamiętali nie tylko klęskę, pamiętali - przede wszystkim - WALKĘ.

Czytaj więcej: Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.