Jesteś tutaj: HomeBydgoszczWywodzący się z Bydgoszczy pallotyn buduje sanktuarium w Korei Południowej

Wywodzący się z Bydgoszczy pallotyn buduje sanktuarium w Korei Południowej

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz sobota, 14 kwiecień 2018 11:21
Wywodzący się z Bydgoszczy pallotyn buduje sanktuarium w Korei Południowej Fot: YouTube / Langusta na Palmie

Ojciec Jarosław Kamieński SAC jako Pallotyn od kilku lat pracuje w Korei Południowej, gdzie dąży do powstania w przyszłości koreańskiego Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, prowadząc jednocześnie wraz z innymi Pallotynami ewangelizację wśród Koreańczyków.

O ojcu Kamieńskim zrobiło się głośno za sprawą videobloga dominikanina o. Adama Szustaka, który pokazuje relacje ze swoich podróży za Bogiem po całym świecie. We wtorek ukazał się materiał z pobytu w Korei Południowej, w którym przybliżył miejsce, gdzie posługę pełni o. Kamieński oraz odbył z nim krótką rozmowę przed kamerą. Dowiadujemy się z niej, iż Pallotyni dążą, do budowy pierwszego w Korei Sanktuarium Miłosierdzia Bożego.

 

Od ks. Romana Kneblewskiego, proboszcza parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bydgoszczy, a zarazem byłego dyrektora Zespołu Szkół Katolickich w Bydgoszczy dowiadujemy się, że to właśnie w bydgoskiej szkole uczył się o. Jarosław Kamieński SAC, obecnie misjonarza na prawie drugim końcu świata.

 

 

W udzielonym kilka miesięcy temu wywiadzie Katolickiej Agencji Informacyjnej o. Kamieński opowiadał o Koreańczykach - Koreańczycy są przede wszystkim narodem niezwykle pracowitym. Praca stoi u nich na pierwszym miejscu i tym samym jest to podstawowa różnica w porównaniu z Europejczykami. My nadal chyba – chcę w to wierzyć - na pierwszym miejscu stawiamy rodzinę a później pracę. W Korei taka postawa utrzymuje się od zakończenia wojny w 1953 r., kiedy kraj wszedł na drogę niezwykłego rozwoju gospodarczego

 

Z tej rozmowy dowiadujemy się również, iż koreańscy historycy widzą wiele analogii z Polakami - W Korei historycy bardzo mocno widzą analogie między losami naszych krajów. Ale także wielu zwyczajnych Koreańczyków wie, że Polacy też byli przez wieki prześladowani przez swoich sąsiadów: Niemcy i Rosję. Podobnie jak oni byli w kleszczach między Chinami a Japonią. Do dzisiaj Koreańczycy mówią niewiele na ten temat a przecież spór o wyspę Dokdo/Takeshima trwa do dziś.

 

Pallotyn opowiada również o sytuacji chrześcijan w Korei - Kościół katolicki, podobnie jak inne religie, jest obecny w życiu społecznym. Katolików widać w miejscach publicznych, gdy obchodzone są święta albo gdy odbywają się modlitwy w intencji ofiar katastrof, jak to miało miejsce np. po zatonięciu promu Sewol w kwietniu br. Ponadto Kościół zabiera głos w ważnych sprawach społecznych i jest on słuchany. Przykładem mogą być niedawne protesty w dużej fabryce Samsunga, podczas których domagano się podwyżek i i poszanowania praw robotników. Na początku dyrekcja fabryki ignorowała protestujących. Ale sprawą zainteresowali się katoliccy księża, którzy przed bramą fabryki odprawili dla nich Mszę św. i wtedy sytuacja się zmieniła. Władze szybko zareagowały i pozytywnie załatwiły postulaty protestujących.

 

Z kolei autor videobloga o. Szustak podróżuje również po Polsce, gdzie jest chętnie zapraszany do głoszenia rekolekcji. Kilka tygodni temu dużym zainteresowaniem cieszyły się jego nauki, które głosił w parafii pw. Świętej Trójcy w Bydgoszczy.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Rawys znowu krzyżuje szyki Zawiszy

    Niespodzianką w rundzie jesiennej była porażka faworyta do awansu – Zawiszy Bydgoszcz w Rawysem Raciąż. Dzisiaj piłkarze Rawysa ponownie sprawili niespodziankę w konfrontacji z Zawiszą.

  • Odegrać się Rawysowi za jesień

    W rundzie jesiennej Zawisza Bydgoszcz w meczu ligowym przegrał tylko raz – 23 września w Raciążu, gdzie minimalnie ulegli miejscowemu Rawysowi. Piłkarze niebiesko-czarnych schodzili z tego spotkania w niezbyt dobrych nastrojach i podłamani, bowiem bardzo chcieli przywieść z Borów Tucholskich trzy punkty.

Wiadomości sportowe

Kosma Złotowski

  • PKW: Propozycja zmian okręgów do sejmiku jest zbyt daleko idąca

    Na poniedziałkowej sesji Sejmiku Województwa nie będzie procedowany projekt uchwały autorstwa marszałka województwa, który zakładał dość daleko idące zmiany w okręgach wyborczych. Jak udało nam się ustalić – wątpliwości wobec propozycji marszałka ma komisarz wyborczy.

  • Samorządowcy chcą reformy systemu wynagrodzeń prezydentów, burmistrzów i wójtów

    Głos w sprawie zapowiedzi posła Jarosława Kaczyńskiego, dążenia do obniżenia wynagrodzeń samorządowców, zabrał Związek Miast Polskich. Zrzeszenie skupiające większość polskich samorządów podkreśla, iż od kilku lat oczekuje przeprowadzenia reformy wynagrodzeń, która miałaby m.in. uzależnić wynagrodzenie od wielkości samorządy, liczby mieszkańców.

Wiadomości z regionu

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.