Jesteś tutaj: HomeBydgoszczPandemia utrudniła relacje społeczne, ale przez to też wzrosła ich wartość

Pandemia utrudniła relacje społeczne, ale przez to też wzrosła ich wartość

Napisane przez  Newseria Opublikowano w Bydgoszcz środa, 13 maj 2020 12:24

Wielotygodniowa izolacja społeczna negatywnie wpływa na komunikację międzyludzką. Przez brak bezpośredniego kontaktu z drugim człowiekiem wzrastają bowiem poczucie wewnętrznego niepokoju, lęk oraz strach. Jednak kryzys spowodowany przez pandemię koronawirusa to również szansa, by na nowo dostrzec i docenić możliwości drzemiące w lokalnych społecznościach. – Ludzie nie mogą obejść się bez więzi społecznych. Im trudniejsze stają się czasy, tym bardziej ich potrzebują – przekonuje dr Magdalena Zubiel-Kasprowicz, psycholożka z Wyższej Szkoły Bankowej w Bydgoszczy.

 

Dystans społeczny, który jesteśmy zobowiązani utrzymywać, nie wpływa pozytywnie na jakość kontaktów międzyludzkich. Sposób, w jaki się komunikujemy, zmienia się, ponieważ obecna sytuacja wywołuje w nas lęk. Strach oddziałuje na to, jak się porozumiewamy – mówi w rozmowie z agencją Newseria dr Magdalena Zubiel-Kasprowicz.

 

Ekspertka tłumaczy, że aby komunikacja międzyludzka w czasie kryzysu okazała się skuteczna, należy zdać sobie sprawę z tymczasowości pandemii. Warto również potraktować ją jako okres próby i tym samym postarać się zapanować nad własnymi emocjami. Kontrola pozwala bowiem zminimalizować poczucie strachu. Gdy lęk maleje, możliwe staje się porozumienie.

 

W ciągu ostatnich miesięcy odkryliśmy, czym jest pomoc sąsiedzka. Zaczęliśmy doceniać również wartość minispołeczności, w których przyszło nam żyć i funkcjonować. Świadomość ryzyka rozbudziła w Polakach potrzebę organizowania się na poziomie najmniejszych, lokalnych wspólnot. Dla przykładu, na klatkach schodowych w blokach wielu miast pojawiają się ogłoszenia z ofertą pomocy. Powstają również osiedlowe grupy w mediach społecznościowych – zauważa specjalistka.

 

Współpraca uwidacznia się na wielu poziomach życia społecznego. Troska o to, jak w czasie obecnego kryzysu radzą sobie osoby znajdujące się w grupie podwyższonego ryzyka, pozytywnie świadczy o polskim społeczeństwie. Kryzys spowodował, że świat zwolnił, a Polacy zaczęli się jednoczyć.

 

Ludzie czują potrzebę bezpośredniej komunikacji. Jednak pragnienie to zaburzają lęki, które towarzyszą im obecnie na każdym kroku. Wahania można zauważyć, obserwując wydarzenia ostatnich dni dotyczące służby zdrowia. Na początku pracownicy medyczni byli oklaskiwani przez społeczeństwo. Jednak gdy ludzie uświadomili sobie pewne zagrożenia, jakie wiążą się z bezpośrednim kontaktem z nimi, w mediach pojawił się hejt – tłumaczy dr Magdalena Zubiel-Kasprowicz.

 

Według niej obecnie żyjemy w tak zwanej kulturze strachu. Lęki i fobie, z którymi na co dzień boryka się społeczeństwo, nieustannie się mnożą. Strach bywa narzędziem służącym do kierowania i zarządzania opinią publiczną. Jest wykorzystywany przez polityków oraz współczesne media. Ekspertka tłumaczy, że gdy ludzie się boją, są bardziej podatni na sugestie, ponieważ nie myślą racjonalnie.

 

To, co dzieje się obecnie, bardzo dobrze obrazuje, jak wielką rolę w życiu społecznym odgrywa słownictwo, którego używamy. Obrazy, które widzimy w mediach, bardzo mocno wpływają na to, jak reagujemy i co myślimy. Media przez odpowiedni dobór słów mogą sterować swoimi odbiorcami. Należy o tym pamiętać. To, jak szybko rzeczywistość wróci do normy, zależy przede wszystkim od naszego nastawienia – zwraca uwagę.

 

Ekspertka podkreśla również, że obecnie kluczowe jest to, w jaki sposób ludzie myślą o swojej przyszłości i czy mają w stosunku do niej poczucie kontroli.

Komentarze

Warte obejrzenia

  • W sierpniu rusza sezon lekkoatletyczny. Za dwa tygodnie II Memoriał Ireny Szewińskiej

    Irena Szewińska to jedna z najwybitniejszych polskich sportsmenek, ale też osoba która jak przyznają lokalnie działacze, dzięki której Bydgoszcz miała szansę zaistnieć jako organizator dużych imprez lekkoatletycznych o randze międzynarodowej. 19 sierpnia odbędzie się na stadionie Zawiszy II memoriał jej imienia.

  • Tym razem derby Bydgoszczy bez rozstrzygnięcia

    Konfrontacja Zawiszy z Chemikiem przy ulicy Gdańskiej była wyczekiwana od dawna – warto przypomnieć, że mecz ten miał się odbyć w ramach sezonu 2019/2020 w marcu, ale dotarcie wirusa COVID-19 do Polski pokrzyżowało te plany. Mecz się odwlekł, ale nie uciekł, w sobotę 1 sierpnia na inaugurację rozgrywek IV ligi sezonu 2020/2021 Zawisza podejmował przy Gdańskiej Chemika.

Wiadomości sportowe

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Bydgoska policja nie jest zabawką.Nie może byc używana bez powodu i nie powinna gnebić ludzi..Takich polecen nie powinni wydawac przełozeni.. W trosce zarowno o mieszkańców jak i naszych policjantów moje wystapienie na posiedzeniu Komisji Administracji 29.06.2020..posłuchajcie...będzie pisemne stanowisko Ministra

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Wtorek, 30 czerwca 2020

 

W sprawie interwencji policyjnych w Bydgoszczy

  • Senator Ryszard Bober zarażony COVID-19

    Portal Onet.pl poinformował, że zarażenie COVID-19 potwierdzono o senatora Ryszarda Bobera, który w Senacie reprezentuje okręg grudziądzki. Z powodu potwierdzonych przypadków zarażenia COVID-19, przesunięto obrady Senatu i Sejmu.

    Etykiety: Ryszard Bober
  • 14 tys. mandatów za brak maseczek

    Sprawdzając obowiązek zakrywania ust i nosa pouczyliśmy już prawie 55 tys. osób, prawie 14 tys. ukaraliśmy mandatem karnym, a w prawie 6 tys. przypadkach skierowaliśmy wnioski o ukaranie do sądu - powiedział w poniedziałek PAP rzecznik Komendy Głównej Policji insp. Mariusz Ciarka.

    Etykiety: covid19

Wiadomości z regionu