Jesteś tutaj: HomeSportZawisza przegrywa w meczu przyjaźni

Zawisza przegrywa w meczu przyjaźni

Napisane przez  Redakcja Opublikowano w Sport niedziela, 30 lipiec 2017 13:40

Dąb Potulice drugi sezon z rzędu występował będzie w A-klasie. Działaczom tego klubu bliskie jest jednak również dzieło odbudowy dużej piłki na Zawiszy, stąd też niebiesko-czarni korzystają z gościnie ze stadionu w Potulicach. Wczoraj doszło do pojedynku Dębu z Zawiszą na boisku.

Był to mecz kontrolny przed rozpoczynającymi się wkrótce rozgrywkami ligowymi oraz pucharowymi, bowiem już w przyszłym tygodniu rozpoczną się rozgrywki Okręgowego Pucharu Polski.

 

Pierwsza połowa zdecydowanie należała do piłkarzy Dębu, którzy zakończyli ją rezultatem 3:0 dla siebie. W zespole Zawiszy widoczna była niemoc, nie udało się właściwie skonstruować żadnej akcji, która mogłaby kończyć się bramką.

 

W drugiej połowie widzieliśmy już innego Zawiszę, któremu udało się za sprawą uderzenia Patryka Berezy strzelić jednego gola (60 minuta). Pięć minut później Patryk Błażejowicz był bliski strzelenia drugiego gola dla niebiesko-czarnych z rzutu wolnego. Zabrakło jednak do tego niewiele. W 75 minucie wynik meczu ustanowił Michał Murach.

 

Dąb Potulice – Zawisza Bydgoszcz 4:1 (3:0)

 

Niewykluczone, że Dąb będzie rywalem Zawiszy w rozgrywkach ligowych. Na chwilę obecną K-PZPN nie rozstrzygnął jeszcze w której grupie A-klasy występować będzie Zawisza – czy będzie to grupa kujawska z dużą liczbą zespołów z powiatu inowrocławskiego, czy północna z drużynami m.in. z Krajny.

 

W przyszły weekend natomiast w Potulicach Zawisza zainauguruje rozgrywki Okręgowego Pucharu Polski mierząc się z Gryfem Sicienko.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

Kosma Złotowski

Klęska. Upadek. Powstanie Warszawskie. Ale skoro klęska, skoro upadek, dlaczego komuniści przez cały okres Prylu usiłowali wymazać powstanie z historii? Przecież jeśli była to klęska, to klęska „reakcyjnego Londynu”. A jednak taka narracja się nigdy nie przebiła. 1 sierpnia warszawiacy zawsze spotykali się na Powązkach. Zawsze, przez cały okres komunizmu, pamiętali. Pamiętali nie tylko klęskę, pamiętali - przede wszystkim - WALKĘ.

Czytaj więcej: Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.