Jesteś tutaj: HomeInowrocławPiS nie podjął nawet walki z Brejzą

PiS nie podjął nawet walki z Brejzą

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Inowrocław poniedziałek, 29 październik 2018 14:54

Przez ostatnie miesiące o inowrocławskiej aferze fakturowej mówiło się w całej Polsce, próbowano Inowrocław pokazywać jako modelowy przykład siedliska samorządowych patologii. Uzyskanie blisko 60% w pierwszej turze przez prezydenta Ryszarda Brejzę mogło zaskoczyć, w szczególności, że przed czterema laty minimalnie obronił władz w drugiej turze.

 

W obozie Zjednoczonej Prawicy naturalnie zadawane będzie teraz pytanie czy postawiono na odpowiedniego kandydata? Czy przez długie lata bliski współpracownik Brejzy, jakim był Ireneusz Stachowiak miał w ogóle szansę powalczyć o Inowrocław? W 2014 roku kandydat PiS Grzegorz Roszak uzyskał w pierwszej turze przedostatni wynik. Do drugiej tury dotarł natomiast Marcin Wroński, który w drugim głosowaniu niewielką ilością głosów przegrał z Brejzą. Wówczas Brejzę popierał Ireneusz Stachowiak, pełniący funkcje jego zastępcy w inowrocławskim ratuszu.

 

Od kilku miesięcy na giełdzie potencjalnych kandydatów Zjednoczonej Prawicy oprócz związanego z Solidarną Polską Stachowiaka, był również Wroński, działacz Porozumienia Jarosława Gowina. Ostatecznie przy wsparciu struktur PiS, w tym osobistego wojewody kujawsko-pomorskiego Mikołaja Bogdanowicza, który pełni również funkcję szefa Prawa i Sprawiedliwości w powiecie inowrocławskim postanowiono na Ireneusza Stachowiaka. Dzisiaj zadawane jest pytanie, czy Wroński uzyskały lepszy wynik od niego?

 

Przez długie lata Stachowiak i inowrocławska Solidarna Polska uważała Ryszarda Brejzę za bardzo dobrego prezydenta. Do różnicy zdań przyszło w momencie, gdy zaczęły mieć miejsce antyrządowe manifestacje, które Brejza poparł. Czy jednak przez długoletnią współpracę z Brejzą, Stachowiak dla inowrocławian nie był mało wyrazisty? Na pewno bardziej wyrazisty był Wroński. Na prawicy są nawet głosy, że słaby kandydat obozu Zjednoczonej Prawicy, to element cichej koalicji z oboze Brejzy - taką tezę niedawno na blogu wygłosił radny PiS Jan Koziorowski.

 

Taki rozmiar porażki Stachowiaka, to również porażka polityczna Bogdanowicza oraz jego zaplecza.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

« Sierpień 2019 »
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31  

Wiadomości z regionu

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.