Jesteś tutaj: HomeKruszwicaDrive-Thru w Kruszwicy od kuchni (wywiad)

Drive-Thru w Kruszwicy od kuchni (wywiad)

Napisane przez  Przemysław Bohonos / MojaKruszwica.pl Opublikowano w Kruszwica piątek, 06 listopad 2020 16:32
Drive-Thru w Kruszwicy od kuchni (wywiad) Fot: MojaKruszwica.pl

Drive-Thru już działa. Zaoszczędzimy swój czas i zwiększamy bezpieczeństwo. Wymazy będzie można pobierać w Kruszwicy. O koronawirusie w naszej gminie oraz nowym punkcie poboru wymazów rozmawiamy z Maciejem Banachowskim, prezesem Nadgoplańskiego WOPR Kruszwica, które szczególnie angażuje się w działalność na rzecz walki z COVID-19.

 

Przemysław Bohonos: Drive-Thru w Kruszwicy wywołał pozytywne wrażenie. Ile osób zaangażowaliście w działania związane z powstaniem w Kruszwicy punktu poboru wymazów.

 

Maciej Banachowski: W powstanie punktu wymazowego typu Drive Thru było i jest zaangażowane kilka osób. Aby powstał taki punkt trzeba przede wszystkim podpisać umowę z Narodowym funduszem Zdrowia (NFZ). Istnieją również pewne procedury dotyczące nadania programu ogólnopolskiego EWP. Każda osoba, która przyjeżdża do pobrania wymazu musi być wpisana w ten program. Dodatkowo należy podpisać umowę z laboratorium, który przyjmie próbki i wykonana test. Nie może to być każde laboratorium, musi ono posiadać akredytacje Ministerstwa Zdrowia i być wpisane na listę Wojewody Kujawsko-Pomorskiego. Powstanie punktu konsultowaliśmy z wojewodą Mikołajem Bogdanowiczem. Nasza jednostka współpracuje z Instytutem Genetyki Sądowej w Bydgoszczy. Dodatkowo duże wsparcie jest po stronie Burmistrza Kruszwicy, ponieważ zaopatrzył naszych ratowników w Indywidualne środki ochronne ( kombinezony maseczki FPP3 , rękawiczki oraz płyny dezynfekcyjne) - tego dużo się zużywa. Reasumując, aby powstało taki punkt naprawdę jest dużo pracy. Bez udziału naszych ratowników funkcjonowanie takiego punktu nie byłoby możliwe. Jestem im ogromnie wdzięczny, że podjęli się tak odpowiedzialnej pracy. Punkt powstał również z myślą o mieszkańcach Gminy Kruszwica.

 

PB: Punkt działa od wczoraj. Dużo osób się zgłosiło od tego momentu?

 

MB: Na chwile obecną czyli do (5 listopada) wykonaliśmy 57 wymazów. Z dnia na dzień mamy więcej wymazów.

 

PB: Jak wygląda pobranie wymazu? Na co powinniśmy zwrócić uwagę?

 

MB: Wymaz pobierany jest z dwóch miejsc - z nosa i gardła. Osoba, która otrzymała skierowanie od lekarza POZ na wymaz, nie może 3 godziny przed wymazem myć zębów ani spożywać żadnych posiłków. Warto również pamiętać, ze wymaz możemy wykonać osobie, która posiada skierowanie od lekarza POZ. Nie prowadzimy wymazów odpłatnie.

 

PB: Czy planujecie aby zaistniała możliwość przebadania siebie prywatnie?

 

MB: Mamy taką możliwość. Jeżeli będzie taka potrzeba na pewno z niej skorzystamy.

 

PB: Co dzieje się z wymazami po ich pobraniu?

 

MB: Po zamknięciu Punktu wymazy są dowożone do laboratorium Instytutu Genetyki Sądowej. Tutaj również mamy zaangażowanych ratowników, ponieważ transport probówek jest po naszej stronie, (codziennie są one dowożone). W przeciągu 24 godzin są wyniki.

 

PB: Praca w punkcie poboru wiąże się z dużym ryzykiem i niebezpieczeństwem.

 

MB: Oczywiście. Mamy do czynienia z bardzo groźnym wirusem. Większość ludzi podchodzi do tego bardzo nieodpowiedzialnie, porównując go do zwykłej grypy i dodatkowo nie stosuje się do wytycznych reżimu sanitarnego. Jeżeli nie będziemy się do tego stosować zachorowań będzie jeszcze więcej. Zawodowo jestem związany z Państwowym Ratownictwem Medycznym, pracuję na Zespole Ratownictwa Medycznego jako ratownik medyczny. Dostrzegam bardzo dużo, widzę jak osoby chore bardzo ciężko przez to przechodzą. Proszę wszystkich koronasceptyków o powstrzymanie się od zbędnych komentarzy. Dodam , że podczas pobierania wymazu nasi ratownicy są bardzo dobrze zabezpieczeni

 

PB: Jak zabezpieczają się ratownicy Nadgoplańskiego WOPR i na co powinny uważać osoby, które punkt odwiedzają?

 

MB: Ratownik, który pobiera wymaz od osoby jest w pełni zabezpieczony czyli w ubrany kombinezon ochronny, maskę pełnotwarzową MP-5 oraz podwójne rękawiczki. Po każdym poborze wymazu cały jest dezynfekowany. Dodatkowo miejsce, w którym jest punkt kilka razy w ciągu dnia jest dezynfekowane. Spełniamy najwyższe kryteria reżimu sanitarnego.

 

PB: Do kiedy przewidujecie funkcjonowanie punktu poboru. Może jest już jakiś wstępny termin?

 

MB: To wszystko zależy od ludzi. Uważam, że jeżeli społeczeństwo będzie stosować się do zaleceń, zachorowań powinno być znacznie mniej. Jako ratownicy apelujemy do wszystkich mieszkańców, żeby dbać o siebie i swoich bliskich. Zakładajmy maseczki i dezynfekujmy dłonie!

 

PB: Dziękuje za rozmowę.

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

28. lstopada CZARNY DZIEŃ POLSKIEJ SŁUŻBY ZDROWIA.

 

  • Odważna teza mogąca wyjaśniać przyczyny chaosu na kujawsko-pomorskiej kolei

    W niemal każdej publikacji poświęconej zamieszaniu związanego z cięciami połączeń regionalnych podkreślamy, że główną przyczyną niekorzystnych dla mieszkańców decyzji jest nagłe odejście od planu przeprowadzanie wieloletniego przetargu. Zamiast tego podjęto się ,,na ostatnią” chwilę negocjacji z przewoźnikami, umów jednorocznych, gdzie pozycja negocjacyjna województwa była słaba, stąd też Polregio i Arriva mogli żądać wyższych stawek. Wciąż nie wyjaśniono dlaczego zrezygnowano z przetargu, ciekawą tezę w tym temacie przedstawia publicysta kolejowy Karol Trammer.

    Etykiety: kolej Karol Trammer
  • Kolejna spółka wojewódzka planuje inwestować na kredyt

    Rok 2021 jest pierwszym, w którym Województo Kujawsko-Pomorskie musi wydatkować ponad 30 mln zł na spłatę zobowiązań, jakie zależna od niego spółka zaciągnęła w 2010 roku na modernizację szpitali wojewódzkich, przed nami teraz dziesięć lat intensywnych spłat. Okazuje się, że wieloletnie zobowiązania planuje zaciągnąć też spółka Kujawsko-Pomorskie Inwestycje Regionalne.

Wiadomości z regionu