Jesteś tutaj: HomeInowrocławBrejza został senatorem dzięki swoim oponentom

Brejza został senatorem dzięki swoim oponentom

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Inowrocław sobota, 02 listopad 2019 09:50

Spór wokół Placu Klasztornego w Inowrocławiu zyskał miano epickiego. Uchwalony przez Radę Miejską plan zagospodarowania sprawił, że właściciele kamienicy nie mogli dokończyć aranżacji hotelu, na który pozyskali fundusze z Unii Europejskiej. Za powstałą sytuację obwiniali władze miasta, ale przede wszystkim rodzinę Brejzów.

Politycznie rodzina Brejzów ma na Kujawach silną pozycję, ale gdyby poseł (już wkrótce senator) Krzysztof Brejza wypadł z parlamentu, to klan polityczny straciłby wiele na znaczeniu. Brejza wybory do senatu z wojewodą Mikołajem Bogdanowiczem jednak wygrał, ale jak przyznaje wielu działaczy Platformy Obywatelskiej, z którą jest związany, miał więcej szczęścia niż faktycznie włożył pracy i swój mandat powinien zawdzięczać Konfederacji oraz skonfliktowanemu ze sobą Mieczysławowi Piwowarowi, który toczył z rodziną Brejzów batalię o Plac Klasztorny.

 

Krzysztof Brejza z Mikołajem Bogdanowiczem wygrał o 8218 głosy. Jest to wystarczająca liczba głosów, aby zwycięstwa Brejzy nie kwestionować, ale procentowo jest to stosunek tylko 45,76% do 41%. Na kandydata Konfederacji Jarosława Latawca zagłosowało 13.377 wyborców, natomiast na Mieczysława Piwowara 9.492, czyli obaj kandydaci, którzy uzyskali kolejno 7,74% głosów oraz 5,49% głosów uzyskali łącznie 22.869. Wyborcy Latawca i Piwowara, gdyby nie mieli swoich kandydatów raczej Brejzy by nie poparli, Piwowar w dużej mierze mógł zgromadzić w Inowrocławiu elektorat, który nazwiemy ,,antyBrejza”. Być może duża część tych wyborców poparłaby natomiast Bogdanowicza, np. aby Krzysztof Brejza nie został senatorem. Gdyby mniej niż połowa tych wyborców oddała głos na Bogdanowicza, to Krzysztof Brejza znalazłby się poza parlamentem.

 

Również inaczej wyglądałaby sytuacja w Senacie RP, gdzie PiS obecnie nie ma większości.

 

Warte obejrzenia

  • Zawisza przybliża się do III ligi

    W sobotę grała 22 kolejka IV ligi, w której zobaczyliśmy kolejne pojedynki pomiędzy klubami z grupy mistrzowskiej, walczącymi o awans do III ligi. Najciekawiej zapowiadał się mecz we Włocławku pomiędzy Liderem i liderującym w tabeli Zawiszą Bydgoszcz. Miał być to mecz na szczycie, okazał się jednak dość jednostronny.

    Etykiety: piłka nożna
  • Chemik będzie próbował włączyć się w grę o III ligę?

    W sobotę 10 kwietnia rozegraną drugą kolejkę w ramach grupy mistrzowskiej – najciekawszym meczem był pojedynek lidera Zawiszy Bydgoszcz z Włocłavią Włocławek, ten mecz nie przyniósł jednak bramek, bliżej zwycięstwa byli gospodarze, ale pod koniec pierwszej połowy rzutu karnego nie wykorzystał Kamil Żylski. Przewaga Zawiszy nad Włocłavią oraz Liderem Włocławek to 3 punkty oraz jeden mecz zaległy w zanadrzu.

    Etykiety: piłka nożna

Wiadomości sportowe

19 marca 1346 roku król Kazimierz III Wielki nadał Bydgoszczy prawa miejskie.

 

   

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W walce o środki dla Bydgoszczy w ramach Krajowego Planu Odbudowy na drogi i pomoc przedsiębiorcom oraz likwidację zanieczyszczeń po Zachemie...

W walce o środki dla Bydgoszczy w ramach Krajowego Planu Odbudowy na drogi i pomoc przedsiębiorcom oraz likwidację zanieczyszczeń po Zachemie...

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Czwartek, 18 marca 2021
  • Dane o szczepieniach są tak prezentowane, że pogubić może się nawet wojewoda

    - W tej chwili mamy w województwie kujawsko-pomorskim 440 tys. (zaszczepionych) dawką pierwszą oraz dawkami dwiema 110 tys. osób – pochwalił się na wtorkowej konferencji prasowej wojewoda Mikołaj Bogdanowicz. Gdyby tak było to przynajmniej jedną dawką szczepionki zaszczepione byłoby 21,6% populacji naszego województwa, czym zawyżalibyśmy znacznie średnią dla Polski, która wynosi 17,5%. Okazuje się, że sposób prezentacji oficjalnych informacji o szczepieniach nie jest zbyt czytelny.

  • Sami sobie zgotowaliśmy ten los

    W niedzielę wykazaliśmy, że w marcu mieliśmy w kujawsko-pomorskim wzrost zgonów w stosunku do roku ubiegłego o 35%, Tzw. zgony nadmiarowe widoczne są od listopada, w tym okresie jest to ponad 6 tys. zgonów. W wielu zestawieniach Polska widnieje jako ten kraj w Europie, gdzie tych przedwczesnych zgonów jest najwięcej i to jest nasza wielka porażka.

Wiadomości z regionu