Jesteś tutaj: HomeBydgoszczUdało się spotkać, aby porozmawiać o sytuacji na terenach pozachemowskich

Udało się spotkać, aby porozmawiać o sytuacji na terenach pozachemowskich

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Bydgoszcz piątek, 22 marzec 2019 16:33

Patrząc na ostatnie relacje spotkanie z udziałem wojewody Mikołaja Bogdanowicza oraz prezydenta Rafała Bruskiego o na pewno ważne wydarzenie. Pokazało ono jednak jak dalece rozbieżny jest sposób patrzenie na tej ważny problem przez wojewodę i prezydenta. Jest jednak nadzieja, że dzisiejsze spotkanie rozpocznie współdziałanie, które z czasem może odległe stanowiska do siebie zbliżyć.

Spotkanie w Urzędzie Wojewódzkim rozpoczęło się od awantury o media, po tym jak współpracownicy wojewody postanowili wypraszać dziennikarzy, co wojewoda Mikołaj uzasadniał troską o poziom merytoryczny rozmowy. Z uwagi na to, że na żywo posiedzenie przez Facebook-a transmitowali posłowie Platformy Obywatelskiej, a także mając wzgląd na wagę sprawy dla Bydgoszczy nie zastosowaliśmy się do prośby o opuszczenie sali. Dalej głos zabrał poseł Paweł Olszewski który domagał się powrotu wszystkich mediów (przebieg tej części dyskusji dostępny na materiale filmowym). Również za mediami wstawił się wicemarszałek Zbigniew Ostrowski, który wyraził obawę, że za chwilę część osób opuści salę i zaprzepaszczona zostanie okazja do merytorycznej rozmowy o terenach pozachemowskich. Wojewoda wówczas ustąpił.

 

W dyskusji poruszono szereg różnych wątków. Przede wszystkim była mowa o rozwiązanym przez wojewodę zespole eksperckim ds. Zachemu, co uzasadniono wyczerpaniem się takiej formuły współpracy. Dalszego funkcjonowania zespołu bronił natomiast prezydent Rafał Bruski, w którego opinii ciało opierające się o pracowników merytorycznych różnych dyskusji to forma do wypracowywania sobie celów do osiągania w przyszłości, aby systematycznie bombę ekologiczną w Zachemie rozbrajać. Za dalszym funkcjonowaniem zespołu eksperckiego opowiedział się też poseł Piotr Król z PiS. Sprawiło to, iż sam wojewoda Mikołaj Bogdanowicz zaczął dawać do zrozumienia, iż być może będzie miejsce dla funkcjonowania podobnego ciała jak zespół ekspercki.

 

W swojej prezentacji dyrektor RDOŚ Maria Dombrowicz oszacowała, że koszty rekultywacji szkół po Zachemie sięgną około 2,6 mld zł. Zdaniem radnego Romana Jasiakiewicza są to ostrożne szacunki i może być mowa, że będą to nawet 4 mld zł. Prezydent Bydgoszczy wyraził w tym wątku niepokój o to, że jak organy państwowe nie podejdą należycie do problemu, to z kosztami rekultywacji pozostanie osamotniony bydgoski samorząd, a są to kwoty przewyższające roczne budżety Bydgoszczy. Starający się konsolidować atmosferę poseł Piotr Król przyznał, że musimy przyjąć metodę salami, czyli krok po kroku dążyć do rekultywacji, gdyż inaczej patrząc na ogromne kwoty, nierealne dzisiaj do pozyskania, tylko możemy sparaliżować wszelkie działania. Zdaniem dyrektor Dombrowicz projekt unijny jaki będzie realizowany za prawie 100 mln zł, co prawda dotyczy tylko małego obszaru, ale pozwoli rozwiązać w dużej mierze problem najbardziej szkodliwego składowiska ,,Zielona”.

 

Ustalono, że do kolejnego spotkania dojdzie 5 kwietnia. Wojewoda zadeklarował, że będzie ono już w całości dla mediów otwarte. Poseł Król zapowiedział, że postara się zaprosić na to spotkanie wiceministra środowiska i Głównego Geologa. Ze strony radnego Jasiakiewicza jest też wniosek o udział syndyka masy upadłościowej, którego działalności przypisuje się rozpowszechnienie zanieczyszczeń.

 

Prezydent Rafał Bruski pod koniec spotkania wyraził dość negatywną ocenę, twierdząc iż stracił właściwie 3 godziny, bowiem z dzisiejszego spotkania zbyt wiele nie wyszło.

 

Wojewoda natomiast wyraził ubolewanie, iż atmosferę spotkania mogły popsuć grafiki rozpowszechniane w trakcie jego trwania przez uczestników – posła Pawła Olszewskiego i przewodniczącą Rady Miasta Monikę Matowską:

 

Czy były to potrzebne działania, ocenę pozostawiam czytelnikom.

 

Wątek dostaw wody

Na początku spotkania minister Łukasz Schreiber mówił, że mimo wszystko należy mieszkańcom Łegnowa dostarczać wodę na innych warunkach niż ma to miejsce. Sugerował utworzenie specjalnej spółki, która od miejskich wodociagów kupowałaby wodę po preferencyjnych warunkach.. Woda miałaby służyć celom pitnym i gospodarczym mieszkańcom Łęgnowa.

 

Do tego wątku nawiązał radny wojewódzki Konstanty Dombrowicz, który stwierdził, iż ciężar organizacyjny powołania spółki powinien spoczywać co prawda na ratuszu, ale zgodził się z prezydentem Bydgoszczy co do tego, iż to nie miasto jest zobowiązane do dostarczania wody na specjalnych zasadach, stąd też wyraził pogląd, iż bydgoskiemu samorządowi tańszą wodę powinno się rekompensować.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • 9 kolejka IV ligi nie namieszała w czubie tabeli. Nerwowo było na Gdańskiej

    Liderem po 9 kolejkach jest Włocłavia Włocławek z dorobkiem 22 punktów, ale ten klub ma jeden mecz rozegrany więcej od rywali z dalszych miejsc. Kolejne lokaty zajmują: Lider Włocławek, Zawisza Bydgoszcz (po 20 punktów) i Sportis Łochowo z 19 punktami. Kolejna Wda Świecie ma do Sportisu 4 punkty straty. Wszystkie wymienione kluby swoje spotkania w 9 kolejce wygrały.

  • Kujawianka i Legia Chełmża mocno mieszają w lidze (po 8 kolejkach IV ligi)

    Nowym liderem IV ligi jest Włocłavia Włocławek z dorobkiem 19 punktów, ten zespół rozegrał jednak jeden mecz więcej niż zespoły z niższych miejsc – dalej mamy Lidera Włocławek i Zawiszę Bydgoszcz z dorobkiem 17 punktów. Na 4 lokatę spadł natomiast Sporti Łochowo mający jeden punkt mniej.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Interpelacja w sprawie wsparcia dla organizatorów kongresów, konferencji, targów, wystaw i szkolen. Do przeczytania na stronie Sejmu RP - tutaj

  • Pacjenci skarżą się na zamknięte przychodnie, a eksperci wskazują na skutki zaniedbania profilaktyki

    Pandemia COVID-19 sprawiła, że nieobecne do tej pory w szerszym spektrum usługi zaczęły się rozwijać – taką usługą są teleporady, czyli zdalne konsultacje z lekarzem, które są refundowane. Teleporada jednak nie zawsze jest wstanie zastąpić wizytę u lekarza, ale można odnieść wrażenie, że w wielu przychodniach tak jest to traktowane, czyli teleporad się nadużywa. Nie zawsze można się też do lekarza dodzwonić. To wszystko przekłada się na rozgoryczenie pacjentów, także w naszym regionie.

  • Sejmik chce pomóc oddłużyć Grudziądz. Dwaj radni z Bydgoszczy przeciwko tej drodze

    Sejmik Województwa przyjął dzisiaj stanowisko w sprawie wyrażenia zainteresowania przejęciem Szpitala Regionalnego w Grudziądzu, włączając go w poczet placówek służby zdrowia Samorządu Województwa. Nie jest to jednak ostateczna decyzja, do takowej jeszcze daleka droga, stanowisko ma bowiem, zdaniem wnioskodawców, pomóc uzyskać Miastu Grudziądz kredytu z budżetu państwa na przeprowadzenie restrukturyzacji.

    Etykiety: Grudziądz

Wiadomości z regionu